CO JA TU ROBIĘ? CZ. II

Zamiast ignorować lub tłumić społeczne potrzeby pracowników, każda organizacja powinna raczej zastanowić się, jak można je zaspokoić. Jedno oczywiste rozwiązanie polega na wiązaniu zatrudnianych ludzi z kulturą firmy. Niezbędne minimum to choćby skrótowe wyjaśnienie jej celów i wartości. Nawet to może dać nowym pracownikom poczucie tożsamości i sensu pracy, wykraczające poza ścisłe wykonywanie obowiązków. Przekazywane w ten sposób wartości powinny też obejmować przynajmniej perspektywę zaspokojenia podstawowych potrzeb pracowników w przewidywalnej przyszłości (najlepiej, nim zaczną głodować). Ale i zanim to nastąpi, takie wprowadzenie może dać nawet robotnikom przy taśmie poczucie przynależności – może nie do rodziny, ale do czegoś w rodzaju dawnego plemienia.

więcej

Losowa agresja w świecie biznesu

Ciało migdałowate reaguje również na „wyuczone bodźce wyzwalające”. Jeśli z jakiegoś powodu bardzo się przestraszyłeś, ów organ to zapamięta i spowoduje, że w przyszłości automatycznie zareagujesz na taką samą groźbę. To mechanizm sprzyjający przetrwaniu. Ciało migdałowate nie przechowuje dokładnych informacji (typu: dlaczego ten facet jest taką żmiją). Wyuczony bodziec wyzwalający – dźwięk głosu, kształt twarzy, zapach wody po goleniu-tylko inicjuje reakcję walka-ucieczka.

więcej

SZYDERCZE UŚMIESZKI BUZZA LIGHTYEARA

Dopóki Paul Ekman nie zajął się tym zagadnieniem, mierzenie i analizowanie uczuć malujących się na ludzkich twarzach nauka uznawała za problem równie złożony, jak pomiar kształtu fal na powierzchni wzburzonego morza. W latach sześćdziesiątych Ekman i Wallace Frie- sen, psychologowie z University of California w San Francisco, opracowali jednak naukową metodę rozpoznawania i interpretowania wszystkich możliwych wyrazów twarzy.

więcej

Taktyka spokojnego czekania

Siedź i czekaj. Mark Twain napisał kiedyś: „Pająk szuka sklepikarza, który się nie reklamuje, gdyż wówczas może rozpiąć pajęczynę nad jego drzwiami i żyć w spokoju”. Twain jednak błędnie zinterpretował pragnienie spokoju pająka. W ciągu jednego dnia pająk zjada owady o masie sięgającej w przybliżeniu 15 procent masy własnego ciała. Proszę sobie wyobrazić odpowiedni wykaz obowiązków dla człowieka: Idealny kandydat musi umieć złapać, zabić, obedrzeć ze skóry i przygotować do zjedzenia cztery lub piąć królików dziennie, i to bez użycia strzelby. Może ktoś – o ile jest dostatecznie szybki i głupi – potrafiłby rzeczywiście dogonić króliczka.

więcej

PRZEBACZYĆ WBREW SOBIE CZ. II

Lekcja numer cztery godzenia się szympansów, im silniejsza więź łączy strony konfliktu, tym głębsze pragnienie dojścia do zgody. Szympansy i niektóre inne gatunki naczelnych znacznie częściej godzą się z sojusznikami i krewniakami niż z innymi znajomymi. Może się wydać niespodzianką, ale samce częściej godzą się niż samice. Być może jest tak dlatego, że mają również więcej powodów do przeprosin, a może to konsekwencja ogromnego znaczenia sojuszy społecznych w niekończącej się walce o dominację, jaką toczą szympansy. Przepraszają się, ponieważ potrzebują pomocy w przyszłych konfliktach. Czasami nawet wykonują prewencyjne gesty pojednawcze, mające zawczasu zredukować napięcie, gdy grozi konflikt.

więcej

JEŚLI PAWIAN POTRAFI… CZ. II

W zreformowanym Leśnym Stadzie dominujące samce również zajmowały się przepędzaniem innych, ale ofiarami takiego agresywnego zachowania były niemal wyłącznie samce o wysokim statusie, czyli prawdziwi rywale. Osobniki podporządkowane mogły zaś uniknąć licznych problemów zdrowotnych wywoływanych chronicznym stresem. Nawet gdy badacze wstrzyknęli niektórym małpom środek pobudzający, a raczej wywołujący reakcje lękowe, zwierzęta zachowywały się wyjątkowo spokojnie. W tłumaczeniu na ludzkie kategorie te obserwacje sugerują, że podwładni, którzy nie są stale zastraszam, powinni być bardziej wydajni i sprawniej reagować na prawdziwe zagrożenia.

więcej

Dranie w korporacji

Wiele małp alfa zaaprobowałoby takie drańskie metody, a niektóre z nich są na listach płac korporacji z listy Fortune 500. Zwykle jednak wolą nie mówić głośno o strategicznej wartości bycia draniem. Wiedzą, że gdy ktoś się tym chwali, jak „Piła Łańcuchowa” Al Dunlop, często kończy poćwiartowany właśnie tym narzędziem. Zdają sobie również sprawę, że złe zachowanie jest sprzeczne z oficjalną polityką korporacji, nawet jeżeli szefowie milcząco je tolerują, o ile tylko wyniki finansowe są dobre. Niezależnie od oficjalnej kultury organizacji, zwolennicy pierwotnego stylu demonicznego samca często awansują, a ich sympatyczni koledzy zostają na dole.

więcej

Warunek przetrwania w rozwiniętym świecie

Japońscy producenci samochodów nie utkwili w tym samym miejscu w pewnej mierze dlatego, że japońskie terenówki nigdy nie cieszyły się tak dużą popularnością. Nie jest to jednak jedyna przyczyna. W zakładach Toyoty 80 procent samochodów wytwarza się na uniwersalnych liniach montażowych, natomiast u Forda i Chryslera tylko 30 procent. Uniwersalne linie można przestawić na produkcję innego modelu dosłownie w ciągu weekendu. Celem Nissana jest „osiągnięcie zdolności do błyskawicznego wyprodukowania dowolnego samochodu, w dowolnej ilości, w dowolnym miejscu, przez dowolną załogę”, czyli do natychmiastowego dostosowywania oferty do stale zmieniającego się popytu na bardzo licznych rynkach.

więcej

Siła naśladownictwa – kontynuacja

Naśladownictwo jest jednym z najbardziej podstawowych impulsów biologicznych: i zarazem najbardziej niedocenianych. Chcemy być tacy, jak inni, a przynajmniej tacy, jak ludzie, których uważamy za pokrewne dusze. Dlatego prawnicy korporacyjni ubierają się tak jak inni prawnicy korporacyjni, a anarchiści jak inni anarchiści. Z tego samego powodu reporterzy to na ogół flejtuchy, zwolennicy owej bardzo wyrafinowanej elegancji, jaką każdemu strojowi nadają ślady popiołu z papierosa. Wychodzimy ze skóry, żeby stworzyć okoliczności, w których możemy naśladować innych. Jak inaczej wyjaśnić takie dewiacyjne rozrywki, jak tańczenie gęsiego na firmowym pikniku? Jak inaczej zrozumieć szczególną przyjemność, jaką robotnikom w Pekinie sprawia wspólne ćwiczenie tai-chi przed poranną zmianą?

więcej